Pomóżmy małemu Igorkowi wyzdrowieć.

Mały Igorek urodził się w legnickim szpitalu, w 34 tygodniu ciąży. Niestety okazało się, że chłopczyk jest bardzo poważnie chory – zamartwica urodzeniowa, niewydolność oddechowa, zespół zachłyśnięcia smółką . To bardzo poważne schorzenia, które powodują, iż płuca chłopca nie są w stanie samodzielnie pracować.
Igorek mimo wszystko od początku dzielnie walczył o pierwszy oddech i walczy do teraz. Dziś ma już 5 miesięcy i praktycznie całe swoje życie spędził w szpitalu.
Pierwszych 87 dób podłączony był pod respirator. Spowodowało to u chłopca dysplazję oskrzelowo – płucną . Jest to przewlekła choroba, która występuje u wcześniaków długo dotlenianych sztucznie. Powoduje ona m.in. duszności, uszkodzenie płuc, nadmierne wydzielanie śluzu oskrzelowego, nawracające zapalenia płuc czy nawet uszkodzenie serca .
Igorek wciąż uzależniony jest od koncentratora tlenu – urządzenia, dzięki któremu może oddychać . Potrzebuje także sześciu dawek Synagisu – przeciwciał, które niezbędne są do prawidłowego rozwoju układu oddechowego. Jedna dawka tego leku kosztuje prawie 6 tysięcy złotych. Część kosztów pokryje NFZ, jednak większość rodzice muszą pokryć sami.
Igorek musi także dostawać specjalny rodzaj mleka – Infatini, którego miesięczny zapas kosztuje ponad 1000 zł . Maleństwo musi przejść również kosztowną i długą rehabilitację by w późniejszym czasie odzyskać pełną sprawność i móc normalnie żyć.

nr konta: 78 1240 1037 1111 0000 0691 6349 Nr KRS 0000090215 Wszystkim darczyńcom dziękujemy. MRed. Foto:D.Gajos
W ubiegłym tygodniu rodzice mogli zabrać Igorka do domu pod warunkiem stałej tlenoterapii i podawania odpowiednich leków, jednak po kilku dniach chłopiec musiał wrócić do szpitala z powodu nawracającego kaszlu oraz biegunki .
Rodzice Igorka robią co mogą aby miał on niezbędne do leczenia preparaty oraz sprzęt, dzięki którym będzie uczył się oddychać i normalnie żyć. Obecnie najprostsze czynności takie jak jedzenie są dla chłopca niezwykle wyczerpujące.
Niestety wszystko jest bardzo drogie i rodzicom trudno jest samym podołać tak wielkim kosztom leczenia. Sami mieszkają w wynajętej kawalerce, której sporą część zajmuje wypożyczony ze szpitala, prawie 40 kilogramowy koncentrator tlenu.

Dlatego zwracamy się do wszystkich rodziców z prośbą o pomoc dla małego Igorka. Wszyscy wiemy jak ważne jest życie i zdrowie naszych dzieci i jak często jesteśmy bezradni wobec przerastających nas nieszczęść. Dajmy Igorkowi szansę normalnego życia.
Bardzo prosimy o wpłaty lub przekazanie 1% podatku na konto Fundacji Promyk Słońca:
Fundacja "Promyk Słońca"
ul. 1 Sierpnia 25
02-134 Warszawa
Bank PKO S.A I O/Warszawa
Z dopiskiem :NA LECZENIE I REHABILITACJĘ IGORA GAJOSA.
